Zbliża się początek roku akademickiego i znowu w organizacyjnym wirze trzeba będzie szukać fajnych sposobów na studencką komunikację i przesyłanie ważnych plików wewnątrz grupy. Prośba: nie wracajmy do wspólnych skrzynek mailowych grupy! Są do tego lepsze narzędzia i rozwiązania – zwłaszcza na UTUTI
Wspólna czyli bezpańska „małpa”
Na studenckich forach aż roi się od wpisów o anonimowych „wycieraczach” ważnych plików ze wspólnych studenckich skrzynek mailowych albo o „psujach”, rozsyłających z nich różne głupoty. Mimo to, stało się już tradycją, że wraz z początkiem października starosta grupy znowu zakłada nową skrzynkę mailową, zaprasza wykładowców do pisania, kolegów do odwiedzania.
I znowu, jak co roku, będzie awantura, kto wykasował te ważne materiały na jutrzejsze kolokwium, albo wyniki zaliczenia, które podobno wczoraj ktoś już widział na wspólnym e-mailu grupy? Kto zamiast starosty wysłał do wykładowcy e-mail z prośbą o przesunięcie terminu kolokwium, zanim decyzję o tym podjęła cała grupa? Gdzie się znajdują te albo inne materiały?
Wspólne, czyli tak naprawdę niczyje, konto mailowe ma całkiem sporo wad. Gdy studenci zrozumieli, jakie one są – stworzyli UTUTI.
Dlaczego warto zamienić wspólną skrzynkę na UTUTI?
- Nie ma tu zbiorowej odpowiedzialności, choć jest wspólny adres e-mail.
- Nie ma tu anonimowo wykasowanych plików, choć można usunąć to co się zamieści samemu.
- Można tu segregować pliki według przedmiotów, ale można i wrzucić plik „luzem”.
- Na dodatek nie musisz co pięć minut gorączkowo sprawdzać, czy oby coś ważnego nie przyszło – system powiadomi Cię o najnowszych plikach czy wiadomościach od grupy, wysyłając do Ciebie e-maila, wiadomość GG lub SMS.
I o to przecież chodzi

